Claude, ChatGPT, czy Gemini? Który model AI wybrać do tworzenia treści w małej firmie w 2026 roku? (ranking)
Jesteś właścicielem małego biznesu i nie stać Cię na zespół specjalistów lub agencję, które poprowadzą marketing w Twojej firmie? Pewnie nie raz słyszałeś, że powinieneś skorzystać z AI, tylko nikt nie mówi jak i z którego narzędzia. Na rynku jest wiele popularnych modeli takich jak Claude, ChatGPT czy Gemini i ciężko jest podjąć decyzję, na który z nich warto się zdecydować. W tym artykule na kilku prostych przykładach sprawdzę który model AI najlepiej poradzi sobie z tworzeniem treści w małej firmie i w który najbardziej opłaca się zainwestować.
Na czym będzie polegał test Claude, ChatGPT i Gemini?
Być może słyszałeś o sekretnej umiejętności prompt engineeringu. To po prostu umiejętność pisania poleceń dla AI tak, żeby dokładnie wiedziała, czego od niej chcesz. Przydatna sprawa, ale większość właścicieli małych firm, jest na tyle zajęta swoim biznesem, że nie ma czasu, żeby się tego uczyć.
W praktyce wygląda to zapewne tak, że otwierasz czat, wpisujesz dwa zdania w stylu „napisz post o promocji X” i liczysz, że z resztą informacji AI sobie jakoś poradzi. Zapominasz podać grupę docelową, ton i długości tekstu, bo przy wielu obowiązkach na głowie po prostu o tym nie myślisz.
I właśnie na tym polegał mój test. Moje prompty były krótkie, pisane na szybko i dają narzędziom mało kontekstu. Chciałem sprawdzić, które AI najlepiej „domyśli się”, bądź „dorysuje” brakujące elementy układanki i wygeneruje dostateczny tekst, który będzie do wklejenia na stronę czy profil na Facebooku.
Każde narzędzie dostało te same polecenia w nowym czacie, a do oceny brałem pierwszą odpowiedź, bez poprawek, czy podawania kolejnych informacji. Testowałem darmowe wersje wszystkich trzech narzędzi, bo od nich zaczyna większość osób. W Gemini skorzystałem z modelu 3.1 Pro, a w Claudzie z Sonnet 5.5. W darmowym ChatGPT nie można wybrać konkretnego modelu, bo narzędzie dobiera go samo automatycznie, więc po prostu skorzystałem z bazowych ustawień.
Teksty w każdym teście będą ocenianie w 3 kategoriach:
- naturalność – czy tekst brzmi jak napisany przez człowieka. Liczą się płynność, brak powtórzeń i typowych znaków AI, takich jak długie myślniki czy szablonowe frazy.
- trzymanie się polecenia – czy AI uwzględniło wszystkie podane informacje, zrobiło to, o co prosiłem, i nie dopisało niczego od siebie.
- gotowość do publikacji – czy tekst można od razu wkleić i opublikować, czy trzeba go jeszcze poprawiać.
Celem testu będzie sprawdzenie, który z najpopularniejszych modeli dostępnych na rynku pozwoli Ci zautomatyzować tworzenie tekstów przy jak najmniejszym wysiłku z Twojej strony.
ChatGPT, Claude i Gemini – czy jest między nimi jakaś różnica?
Sposób działania każdego z nich jest na pierwszy rzut oka jest identyczny. Wpisujesz polecenie i dostajesz odpowiedź. Schodząc na nieco bardziej specjalistyczny poziom każde narzędzie to model językowy (tzw. LLM), czyli program wytrenowany na ogromnej ilości tekstu, który m.in. potrafi pisać teksty, streszczać, odpowiadać na zapytania i wiele więcej. Różnice pomiędzy nimi można zauważyć dopiero w codziennej pracy. Na początek krótka charakterystyka bohaterów naszego dzisiejszego testu.
ChatGPT od firmy OpenAI to najbardziej znany i najbardziej uniwersalny model AI z tej trójki. Korzysta z niego ponad miliard osób miesięcznie, a obecnie wraz z Claude’em zajmuje czołowe miejsca w rankingach agentów AI, czyli modeli wykonujących złożone, wieloetapowe zadania.
Gemini to rozwiązanie od Google. Jego wyróżnikiem jest obecność w innych usługach tej firmy. Google wbudowuje funkcje Gemini w swoje najważniejsze produkty, takie jak wyszukiwarka (zapewne znane Ci AI overview, które wyskakuje ponad wynikami wyszukiwania w formie „Przeglądu AI”) i Gmail, więc wiele osób styka się z nim, nawet nie otwierając osobnej aplikacji Gemini.
Claude od firmy Anthropic przez długi czas był najmniej znany z tej trójki wśród zwykłych użytkowników. W ostatnich miesiącach bardzo mocno zyskał na popularności, głównie dzięki funkcjom agentowym, które pozwalają mu samodzielnie wykonywać całe zadania (np. dokonywać zmian w plikach na naszym komputerze), a nie tylko odpowiadać na pytania. Mimo, że wszystkie omawiane dzisiaj modele oferują takie możliwości, to Claude zdobył opinię jednego z najlepszych narzędzi w tej roli, szczególnie wśród dużych firm i programistów.
Który model AI jest najlepszy do pisania tekstów w 2026 roku?
Jeśli chcesz sprawdzić, który model AI wypada najlepiej w rankingach, nie tylko w tych związanych z generowaniem tekstu, ale także grafik, wideo czy kodowania to zajrzyj na stronę Arena.ai.
Sposób działania tego typu rankingu jest bardzo prosty i podobny do naszego dzisiejszego testu. Ktoś zadaje to samo pytanie, dostaje dwie odpowiedzi od anonimowych modeli i wybiera tę, którą uważa za lepszą. Z milionów takich głosów powstaje ranking.
Przyjrzyjmy się naszemu dzisiejszemu tematowi czyli rankingowi modeli pod kątem generowania tekstu.

W kategorii kreatywnego pisania czołówkę dzielą między sobą modele Claude i Gemini. W rankingu Claude wydaje się najlepszy, ale różnice są naprawdę niewielkie. Dla uzupełnienia warto wspomnieć, że pierwszy model od OpenAI GPT-5.6-Sol-xhigh zajął 14 pozycję. Zobaczmy więc jak poradzą sobie wspomniane modele w naszym wewnętrznym teście.
Zaczynamy od klasyka, czyli posta na Facebooka. Prowadzisz małą włoską restaurację i od piątku wprowadzasz do menu nową, jesienną pizzę. Chcesz, żeby jak najwięcej osób się o niej dowiedziało i wpadło spróbować, ale między jednym zamówieniem a drugim masz tylko kilka minut. Wpisujesz więc do AI parę zdań o swojej knajpie i prosisz o gotowy post.
Moje polecenie brzmiało:
Jestem właścicielem małej włoskiej restauracji Trattoria w Poznaniu. Robimy pizzę na cienkim cieście z pieca opalanego drewnem i domowe makarony.
Napisz post na fb, że od piątku mamy w menu nową pizzę z dynią, gorgonzolą i orzechami włoskimi za 42 zł. Nasz adres to ul. 3 maja 31, a rezerwacje można składać pod numerem +48 123 456 789
Niech tekst nie brzmi jak napisany przez AI i zachęci do odwiedzenia restauracji . Dodaj kilka emotek w tekście.
Post wygenerowany przez Gemini

Post zawiera wszystkie najważniejsze informacje, a emotki są użyte z wyczuciem i faktycznie coś wnoszą, jak przy wypisanych składnikach. Cena jest wpleciona w zdanie, a nie wrzucona jako osobny punkt, dzięki czemu tekst czyta się naturalnie. Gemini wykorzystał też kontekst, który mu podałem, i zaproponował połączenie pizzy z domowymi makaronami, gdy wpada się większą ekipą. Brakuje typowych dla AI myślników i dwukropków, a narracja jest poprowadzona tak, że bez większych poprawek trudno byłoby poznać, że ten post napisała sztuczna inteligencja. Na plus także hashtagi dopasowane do lokalizacji.
Wyniki:
- Naturalność: 5/5
- Trzymanie się polecenia: 5/5
- Gotowość do publikacji: 5/5
- Razem: 15/15
Post wygenerowany przez Claude

Tu już jest słabiej. Zdanie „pojawia się nowa pizza: dynia, gorgonzola i orzechy włoskie” brzmi dziwnie. Zabrakło choćby nazwy dla pizzy, która naturalnie by je domknęła. Kolejne zdanie wymienia te same składniki, tylko z dodanymi przymiotnikami, więc masz wrażenie, że czytasz to samo drugi raz. Przy cenie pojawia się emotka z workiem pieniędzy, która może sugerować, że będzie drogo, a zapis „Cena: 42 zł” po dwukropku wygląda mocno jak typowy tekst z AI. Zakończenie znowu zaprasza na nową pizzę, czyli powtarza to, co już wiemy. Plusem są za to hashtagi.
Wyniki:
- Naturalność: 2/5
- Trzymanie się polecenia: 5/5
- Gotowość do publikacji: 2/5
- Razem: 9/15
Post wygenerowany przez ChatGPT

Początek jest lepszy niż u Claude’a, bo pizza z dynią, gorgonzolą i orzechami włoskimi pojawia się w normalnym zdaniu. Dalej wpadamy jednak w ten sam schemat. Tekst znowu opisuje składniki, a chwilę później pizza z dynią i gorgonzolą wraca po raz trzeci jako osobny punkt z ceną. Do tego mamy długi myślnik, czyli jeden z najbardziej charakterystycznych znaków tekstów pisanych przez AI (choć o poprawności dywizów, pauz, półpauz można długo pisać i to temat na osobny artykuł). Co ciekawe, ChatGPT jako jedyny nie dodał hashtagów.
Wyniki:
- Naturalność: 2/5
- Trzymanie się polecenia: 5/5
- Gotowość do publikacji: 3/5
- Razem: 10/15
Podsumowanie testu nr 1
W tej rundzie zdecydowanie wygrywa Gemini. Przedstawił wszystkie informacje w naturalny sposób, cenę podał w formie zdanie, a emotki użył z wyczuciem, bez myślników i dwukropków, które wskazują na treści generowane przez AI. To zdecydowanie najbardziej atrakcyjna treść dla odbiorcy. Claude i ChatGPT wyraźnie od niego odstają. Pierwszy przez niezgrabne otwarcie i niefortunną emotkę przy cenie, drugi przez powtórzenia i brak hashtagów.
Dodatkowo sprawdziłem jeszcze jak poradził sobie płatny model Claude Opus 5.5, który zajmuje 1 miejsce w rankingu, ale ten również zastosował powtórzenia w tekście, co jego „słabszy” kolega. Bez dwóch zdań w tej rundzie Gemini górą.
Wynik rundy: Gemini 15 pkt, ChatGPT 10 pkt, Claude 9 pkt.
Test nr 2 – odpowiedź na negatywną opinię w Google
Teraz coś trudniejszego, bo zamiast zachęcać, trzeba ugasić mały pożar. Załóżmy, że prowadzisz salon fryzjerski i dostajesz w Google negatywną opinię na 2 gwiazdki od klientki, która czekała pół godziny mimo umówionej wizyty. Chcesz jej wyjaśnić, skąd wzięło się opóźnienie, ale przede wszystkim dać jej poczucie, że rozumiesz jej złość, naprawdę żałujesz, że tak wyszło, i zrobisz wszystko, żeby następnym razem było lepiej.
Moje polecenie brzmiało:
Mam mały salon fryzjerski w Krakowie, pracujemy w trzy osoby. Klientka wystawiła nam w Google opinię na 2 gwiazdki: „Mimo umówionej wizyty czekałam prawie 30 minut, a nikt nawet nie przeprosił. Sama fryzura w porządku, ale więcej nie przyjdę.”
Napisz odpowiedź na tę opinię. Tego dnia poprzednia klientka miała koloryzację, która przedłużyła się o pół godziny.
Odpowiedź ma być miła i nie może brzmieć jak tłumaczenie się na siłę. Niech nie wygląda na napisaną przez AI.
Odpowiedź wygenerowana przez Gemini

Gemini poradził sobie dobrze. Najbardziej podoba mi się sformułowanie „daliśmy plamę z komunikacją”, bo tak mógłby napisać prawdziwy właściciel salonu, a nie dział obsługi klienta. Fajnym akcentem jest też zakończenie z obietnicą, że przy kolejnej wizycie nie zabraknie dobrej kawy na czas. To nie jest rabat, ale miły gest, który pokazuje dobrą wolę. Minusem jest myślnik w drugim zdaniu, choć krótki, więc nie rzuca się aż tak w oczy. Tekst jest też dość długi i miesza „przepraszamy” z „przepraszam”.
Wyniki:
- Naturalność: 4/5
- Trzymanie się polecenia: 5/5
- Gotowość do publikacji: 4/5
- Razem: 13/15
Odpowiedź wygenerowana przez Claude

Claude ponownie wypada słabo. W pierwszych zdaniach zwraca się do klientki raz per „Państwo”, a zaraz potem per „Pani”, a do tego „mieliście” i „mieliśmy” pojawiają się tuż obok siebie. Całość jest poprawna, ale sucha i czyta się ją dość topornie. Na plus trzeba za to zaliczyć dodatkowe podpowiedzi i krótszą wersję odpowiedzi oraz kilka praktycznych uwag, np. żeby nie proponować rabatu w publicznej odpowiedzi, bo może to wyglądać na próbę kupienia lepszej oceny. To cenna rada, której nie dały pozostałe modele.
Wyniki:
- Naturalność: 2/5
- Trzymanie się polecenia: 5/5
- Gotowość do publikacji: 3/5
- Razem: 10/15
Odpowiedź wygenerowana przez ChatGPT

Tutaj ChatGPT trafił w punkt. Odpowiedź zaczyna się od tego, co klientkę zabolało najbardziej, czyli od braku zwykłego „przepraszamy”. Jest krótkie wyjaśnienie, co się stało, ale od razu idzie za nim zrozumienie jej perspektywy, że przyszła na umówioną godzinę, więc czekanie nie było w porządku, a salon powinien był ją o tym poinformować. Na koniec pojawia się nadzieja, że da jeszcze szansę. Całość brzmi naturalnie i bez większych poprawek można by ją opublikować. Na plus także krótkie wyjaśnienie pod spodem, dlaczego taki ton działa.
Wyniki:
- Naturalność: 5/5
- Trzymanie się polecenia: 5/5
- Gotowość do publikacji: 5/5
- Razem: 15/15
Podsumowanie testu nr 2
Tę rundę minimalnie wygrywa ChatGPT. Jego odpowiedź jest krótka, naturalna i najlepiej stawia się po stronie klientki. Gemini depcze mu po piętach dzięki luźnemu, ludzkiemu językowi i gestowi z kawą, ale przegrywa przez drobne potknięcia. Claude dał najbardziej wartościowe wskazówki, jednak sama odpowiedź brzmi zbyt sztywno.
Wynik rundy: ChatGPT 15pkt, Gemini 13 pkt, Claude 10 pkt.
Test nr 3 – mail do klientów swojej firmy
Na koniec zmieniamy kanał i sprawdzamy, jak AI radzi sobie z mailem. Prowadzisz małą szkołę językową w Rzeszowie i od listopada ruszasz z zapisami na nowy kurs angielskiego dla dzieci. Chcesz dać znać rodzicom, którzy już Ci zaufali, ale wiesz, że ich skrzynki pękają w szwach. Mail musi mieć temat, który zachęci do otwarcia, i treść, którą da się szybko przeczytać.
Moje polecenie brzmiało:
Prowadzę małą szkołę językową w Rzeszowie. Uczymy głównie dzieci i młodzież, w małych grupach do 6 osób.
Napisz maila do rodziców, których dzieci już u nas się uczyły, że od listopada ruszają zapisy na kurs angielskiego dla dzieci w wieku 7–10 lat. Zajęcia dwa razy w tygodniu, 280 zł miesięcznie, pierwsza lekcja gratis. Zapisy mailowo albo pod numerem 600 200 300.
Dodaj temat maila. Niech całość brzmi tak jakby nie pisała tego sztuczna inteligencja.
Mail wygenerowany przez Gemini

Gemini zaczyna od zdania „mam nadzieję, że u Państwa wszystko w porządku”, które niczego nie wnosi, a przecież prosiłem wprost o krótki mail bez lania wody. Poza tym język jest naturalny i przyjemny w odbiorze.
W mailu mamy kilka wypunktowań. O ile w krótkim poście na Facebooka takie listy byłyby zbędne, to mail jest dłuższy, a takie rozwiązanie pomaga rodzicowi szybko wyłapać konkrety. Wyróżnienie „dla kogo, jak często, ile kosztuje” akurat mu w tym pomaga, więc w tym przypadku traktuję to jako drobny minus, a nie poważny błąd. Gorzej, że Gemini przekręcił jedną informację. W poleceniu grupy liczą maksymalnie 6 osób, a w mailu wyszło, że liczba miejsc jest ograniczona do 6, jakby w całym kursie było tylko 6 miejsc. Poza tym same zdania mają naturalny styl i dobrze się je czyta, więc to na duży plus.
Wyniki:
- Naturalność: 3/5
- Trzymanie się polecenia: 4/5
- Gotowość do publikacji: 3/5
- Razem: 10/15
Mail wygenerowany przez Claude

Claude napisał najlepszy temat maila. Jako jedyny umieścił w nim darmową pierwszą lekcję, czyli najmocniejszy argument, żeby wiadomość w ogóle otworzyć. W treści są wszystkie informacje i nic nie zostało dopisane od siebie. Na plus także sposób, w jaki podał darmową lekcję: jako odpowiedź na wątpliwości rodzica, który nie wie, czy kurs będzie dla dziecka odpowiedni. Pod mailem znalazły się też dwie przydatne uwagi, np. żeby dopisać dni i godziny zajęć, bo rodzice zapytają o to w pierwszej kolejności.
Minusy? Znowu miesza formy grzecznościowe, tak jak w poprzednim teście: jest „do Państwa”, a chwilę później „Wasze dziecko” i „znacie”. Do tego całość wygląda jak ściana tekstu. Wszystkie konkrety są rozrzucone po akapitach, więc osoba, która tylko przeleci wzrokiem po mailu, może mieć problem z szybkim znalezieniem ceny czy częstotliwości zajęć.
Wyniki:
- Naturalność: 4/5
- Trzymanie się polecenia: 5/5
- Gotowość do publikacji: 3/5
- Razem: 12/15
Mail wygenerowany przez ChatGPT

ChatGPT napisał mail krótki i konkretny, z kompletem informacji. Cenę i darmową lekcję wyróżnił w osobnych linijkach, co w mailu ma sens z tego samego powodu co u Gemini. Fajnym pomysłem jest prośba o polecenie kursu znajomym, choć „mały kandydat do nauki angielskiego” brzmi trochę niezgrabnie.
Całość zdradzają jednak myślniki, w tym długi myślnik w treści, jeden z najbardziej charakterystycznych znaków AI. Temat maila nie wspomina o darmowej lekcji, więc traci najmocniejszy argument. ChatGPT dopisał też od siebie, że liczba miejsc jest ograniczona i warto zgłosić się wcześniej, co można traktować jako plus.
Wyniki:
- Naturalność: 3/5
- Trzymanie się polecenia: 5/5
- Gotowość do publikacji: 4/5
- Razem: 12/15
Podsumowanie testu nr 3
Tę rundę wygrywa minimalnie Claude. Jego mail ma najlepszy temat, jest napisany ludzkim językiem i nie przekręca żadnej informacji, choć przydałoby mu się wyróżnienie najważniejszych konkretów. ChatGPT zajmuje drugie miejsce dzięki zwięzłości, ale traci przez myślniki i słabszy temat. Gemini zamyka stawkę przez niepotrzebny wstęp, pozostałości szablonu i przeinaczenie limitu miejsc.
Wynik rundy: Claude 13 pkt, ChatGPT 12 pkt, Gemini 10 pkt.
Podsumowanie testu
| Gemini | Claude | ChatGPT | |
|---|---|---|---|
| Test 1: post na Facebooka | |||
| Naturalność | 5 | 2 | 2 |
| Trzymanie się polecenia | 5 | 5 | 5 |
| Gotowość do publikacji | 5 | 2 | 3 |
| Wynik testu | 15 | 9 | 10 |
| Test 2: odpowiedź na opinię | |||
| Naturalność | 4 | 2 | 5 |
| Trzymanie się polecenia | 5 | 5 | 5 |
| Gotowość do publikacji | 4 | 3 | 5 |
| Wynik testu | 13 | 10 | 15 |
| Test 3: mail do klientów | |||
| Naturalność | 3 | 4 | 3 |
| Trzymanie się polecenia | 3 | 5 | 5 |
| Gotowość do publikacji | 3 | 3 | 4 |
| Wynik testu | 10 | 12 | 12 |
| RAZEM | 38 | 31 | 37 |
Najwięcej punktów zebrał Gemini, ale tuż za nim, z jednym punktem straty, jest ChatGPT. Najsłabiej w punktacji wypadł Claude, który sporo oczek zgubił w kategorii gotowości do publikacji, co podkreśla to, że jednoznacznie zajmuje ostatnie miejsce w zestawieniu.
| Kategoria (suma z 3 testów) | Gemini | Claude | ChatGPT |
|---|---|---|---|
| Naturalność | 12 | 8 | 10 |
| Trzymanie się polecenia | 14 | 15 | 15 |
| Gotowość do publikacji | 12 | 8 | 12 |
Gemini najlepiej poradził sobie z krótkimi, lekkimi formami. Jego post na Facebooka był najbardziej naturalny z całego testu i nadawał się do publikacji bez poprawek. Potknął się dopiero w mailu, gdzie przekręcił jedną informację, a przy tekstach kierowanych bezpośrednio do klientów to prawdziwy problem.
ChatGPT wypadł najrówniej i najlepiej wyczuł ton w trudnej sytuacji, czyli przy odpowiedzi na negatywną opinię. Jego słabością są typowe dla AI nawyki, takie jak długie myślniki i powtórzenia, które trzeba wyłapać przed publikacją.
Claude najsłabiej radził sobie z krótkimi tekstami i dwukrotnie pomylił formy grzecznościowe. Zaskoczył za to czymś, czego nie dali inni: praktycznymi wskazówkami, np. żeby nie proponować rabatu w publicznej odpowiedzi. W mailu napisał najlepszy temat i nie przekręcił żadnej informacji.
Który model AI wybrać do tworzenia treści?
Jeśli prowadzisz małą firmę i chcesz szybko tworzyć posty do social mediów, dobrym wyborem będą zarówno Gemini, jak i ChatGPT. W moim teście Gemini pisał najbardziej naturalnie i jego teksty najczęściej nadawały się do publikacji bez poprawek, szczególnie krótki post. ChatGPT był za to najbardziej równy i najlepiej wyczuł ton w trudniejszej sytuacji, gdy trzeba było odpowiedzieć na negatywną opinię. Różnice między nimi są jednak niewielkie.
Pamiętaj, że ten test to tylko wskazówka. Każdy korzysta z AI trochę inaczej i komuś innemu może bardziej przypaść do gustu styl, który mnie nie przekonał. Za płatną subskrypcję zapłacisz około 100 zł miesięcznie, dlatego najlepiej sprawdzić to na własnej skórze. Przez miesiąc korzystaj z jednego narzędzia, przez kolejny z drugiego i zobacz, którego odpowiedzi bardziej Ci odpowiadają.
Niezależnie od tego, na które się zdecydujesz, pamiętaj o jednym. Lepiej napisany prompt potrafi mocno poprawić wynik każdego z tych narzędzi. Jeśli chcesz zobaczyć, jak to zrobić w praktyce, przeczytaj nasz wpis o tym, jak napisać skuteczny opis produktu z AI. Pokazujemy w nim na przykładach, w jaki sposób pisać polecenia, żeby odpowiedzi były jak najbardziej zgodne z Twoimi oczekiwaniami.
A jak to wygląda u Ciebie? Daj znać w komentarzu, z którego narzędzia obecnie korzystasz i dlaczego.
